I co dalej, panie Zełenski?

Podczas gdy największy od lat skandal korupcyjny wstrząsa ukraińskimi szczytami władzy, armia z trudem radzi sobie z napierającymi siłami rosyjskimi. Jej główną bolączką są pogłębiające się problemy kadrowe. Sprzeniewierzanie państwowych środków przez polityków, w sytuacji, gdy kraj mierzy się z egzystencjalnym zagrożeniem, jest z wielu względów bulwersujące, ale wśród żołnierzy powoduje wręcz wściekłość. Co więcej, brak skutecznej walki z korupcją może wstrzymać zachodnie wsparcie finansowe, bez którego Ukraina nie jest w stanie funkcjonować.