Rumuńska flotylla dunajska i wnioski płynące z wojny rosyjsko-ukraińskiej

Dunaj od wieków wyznacza geopolityczną tożsamość Rumunii. To nie tylko rzeka graniczna i handlowy kręgosłup państwa, lecz także kluczowy korytarz łączący Europę Środkową z Morzem Czarnym. Ważny jak Ren dla Zachodu, Dunaj stał się osią rywalizacji imperiów, fundamentem rumuńskiej państwowości i dziś – w cieniu wojny rosyjsko-ukraińskiej – jednym z najważniejszych szlaków strategicznych regionu. Jego ujścia, delta i infrastruktura portowa decydują zarówno o bezpieczeństwie Rumunii, jak i o zdolności Ukrainy do utrzymania handlu mimo rosyjskiej blokady. Właśnie na tym tle rośnie znaczenie rumuńskiej Flotylli Dunajskiej, największej i najsilniejszej formacji rzecznej w Europie Wschodniej.
Rumunia jest kluczem dla misji stabilizacyjnej na Ukrainie

Utrzymanie pokoju na Ukrainie może zależeć nie tylko od dyplomacji Waszyngtonu i determinacji europejskich sojuszników, lecz także od jednej bazy lotniczej nad Morzem Czarnym. „Ramstein Wschodu” – rumuńska Mihail Kogălniceanu – staje się kluczowym elementem planowanej misji pokojowej, w której Europa potrzebuje amerykańskiego wsparcia lotniczego, logistycznego i politycznego. To właśnie tam może rozstrzygnąć się, czy wspólna operacja USA i Europy zapewni trwały rozejm między Kijowem a Moskwą.
Małe państwo, wielka sprawa – wprowadzanie

Hasło „Mołdawia w kryzysie” powinno się pisać z hasztagiem, niemal tak samo jak #TuskSięWściekł. O ile jednak premier Tusk się wścieka od półtora roku, o tyle Mołdawia żyje w kryzysie od początku uzyskania niepodległości w roku 1991. A już na pewno odkąd Naddniestrze po krótkiej wojnie domowej ogłosiło secesję, rozpoczynając żywot pierwszej w postsowieckiej historii […]
Mołdawia po wyborach: kurs na Europę czy podział kraju?

Wybory prezydenckie w Mołdawii stanowiły poważny sprawdzian dla Mai
Sandu, ubiegającej się o reelekcję. Nikt w jej otoczeniu nie spodziewał się, że
zwycięstwo przyjdzie z takim trudem, a referendum w sprawie integracji z Unią
Europejską, zamiast mobilizować zwolenników, jeszcze bardziej podzieli
społeczeństwo.